Wszystko jest e. Ebooki i dopasowane do nich e-readery (zwane już po polsku e-czytnikami). E-handel. Email. Ebay. Musi być też e-administracja.
Wiele osób, zwłaszcza często podróżujących lub mieszkających czasowo za granicą, wyczekuje wprowadzenie globalnej unijnej e-administracji jak kania dżdżu. - Gdy dzieci podróżują lub studiują za granicą albo gdy przechodzimy na emeryturę w innym kraju, internetowy kontakt z administracją publiczną powinien być wygodny i prosty - mówiła 17 listopada w Poznaniu komisarz UE ds. Agendy cyfrowej Neelie Kroes na nieformalnym spotkaniu ministrów odpowiedzialnych za e-administrację.
Równolegle ze spotkaniem, w dniach 17 i 18 listopada, miała w Poznaniu miejsce konferencja "Transgraniczne usługi e-administracji dla Europejczyków". Uczestniczyło w niej ponad 800 przedstawicieli administracji, świata biznesu, organizacji pozarządowych i ekspertów z całego świata oraz ministrowie z 35 państw europejskich. Nowością był aktywny udział, za pośrednictwem Twittera, prawie 200 tys. europejskich internautów. To oni ustalili, że priorytetowymi obszarami rozwoju usług transgranicznych powinny być opieka zdrowotna, wymiar sprawiedliwości, zamówienia publiczne, zakładanie działalności gospodarczej i edukacja.
Do 2015 r. usługi typu „e-government” mają być dostępne dla co drugiego Europejczyka i 80 proc. firm. Będziemy tracić mniej czasu na wędrówkę po urzędach i zdobywanie kolejnych pieczątek. Usprawni to także prowadzenie firm, zwłaszcza osobom starszym, chorym, lub wychowującym małe dzieci.
Polska może pochwalić się już nie lada osiągnięciem w ramach cyfryzacji administracji. Od 2010 r. przy sądzie w Lublinie działa e-sąd. Jesteśmy czwartym, po Niemczech, Wielkiej Brytanii i Czechach krajem Unii, który wprowadził takie rozwiązanie.
lbert noch George als Gegner der Monarchie oder Mainstream-Kritiker des Staates sehen. Als sie noch relativ unbekannt waren, hinterließen sie auf jeder Arbeit ihre Telefonnummer und eine Briefmarke mit dem Antlitz der britischen Königin (George behauptet, es hätte sie jedoch nie jemand angerufen). Heute können sie darauf verzichten. Ihre Arbeiten werden regelmäßig in der renommierten Londoner Kunstgalerie White Cube gezeigt und vor vier Jahren gab es in der Tate Gallery eine Retrospektive ihres Schaffens. 1986 erhielten sie den prestigeträchtigen britischen Turner-Preis.
Die zwei Herren in identischen Anzügen erklären: „Unser ganzes Leben ist verrückt. Doch erst wenn Du organisiert bist und Ordnung waltet, kannst Du Dir Wahnsinn leisten.”