Pierwszego lipca w Warszawie koncert na inaugurację Prezydencji. Właściwie: koncerty, ale o tym za chwilę. Teraz o największym, najważniejszym, centralnym. Scena stanie oczywiście pod Pałacem Kultury. Wezmą udział „normalne” gwiazdy, polskie (Leszek Możdżer, Myslovitz, Zakopower, Tomasz Stańko, Me Myself and I, Perfect) i „zachodnie” (Angie Stone, Dolores O’Riordan z The Cranberries i hip-hopowiec Tricky), ale to dopiero początek.
Ludzie, ludziska, uwaga. Wystąpi.... Michael Bolton. MICHAEL BOLTON. Nie wszyscy wiedzą, kto to? To zamknijcie oczy. Już? Raz, dwa, trzy. Najpierw wejście na perkusji i gitarach, a po dwudziestu sekundach, lekko schrypniętym głosem „When a maaaan loves a woooman” z towarzyszeniem nie-do-pomylenia-rodem-z-lat-osiemdziesiątych akordów klawiszy. To był zawsze ten moment, kiedy na studniówkach panie tęsknie rzucały okiem w stronę wybrańca, a wybrańcy prosili do tańca wybranki, niekoniecznie te same, które rzucały okiem. Oj, ile ten Bolton dostarczył nam emocji. A teraz zagra na żywo.
Będzie też Kenny G, również odpowiedzialny za romantyczne klimaty w mniej lub bardziej intymnych okolicznościach przyrody. Ale, proszę Państwa, to też jeszcze nie koniec. Pod Pałacem Kultury wystąpi Manhattan Transfer!
Można preferować Chopina od hip hopu, albo odwrotnie, ale chyba nie ma w tym kraju jednej, jedynej osoby, która nigdy nie słyszała schodzącego w dolne rejestry „rataratara” w „Chanson d’amour”.
Jeszcze dwa słowa o trzech innych koncertach, które tego samego dnia odbędą się w różnych częściach Warszawy. Nie wzbudzają takich emocji, ale powinno być ciekawie.
TrzeciE Ucho w Elektrociepłowni Powiśle i Centrum Nauki Kopernik między godz. 18.00 a 3 rano to ma być muzyka elektroniczna, improwizowana, alternatywna, post rockowa i jazzowa. Wystąpią m.in. Fred Frith, Mouse on Mars, The EX, Ken Vandermark, Dj Rupture, Ililta Band, Pantha du Prince.
Nieźle zapowiada się EUgeniusz na Mariensztacie. Od 12 w południe do wieczora będzie miejscem popisu dla dzieciaków, które pobawią się na Twarzy EUgeniusza, instalacji zmontowanej przez polskich artystów. Do słuchania muzyki przeznaczone jest oczywiście UCHO. Poza tym taniec, teatr, sztuki wizualne, multimedia i nauka.
I wreszcie EUharmonia na Rynku Nowego Miasta, też od południa do wieczora. Organizatorzy zapowiadają „podróż muzyczną po Europie i kulturach mniejszości zamieszkujących Polskę w przeszłości i dziś”. Wystąpią Węgrzy, rumuńscy Cyganie, polscy górale, Szwedzi oraz Hiszpanie. I dadzą jeść! W planach pierogi, korycińskie sery, oscypki i potrawy wszystkich chyba kultur, jakie tylko zdołały przyjść organizatorom do głów.