„Jestem wolontariuszem, bo to mnie buduje”. „Jestem wolontariuszem, bo nie chcę przeżyć życia bez celu”. „Jestem wolontariuszem, bo to uczy człowieczeństwa”. „Jestem wolontariuszem, bo dzięki temu inaczej patrzę na świat”.
Kiedy spytać wolontariuszy, dlaczego poświęcają swe siły i czas, a nierzadko i pieniądze, jakiejś sprawie, można usłyszeć różne odpowiedzi. Ale rozmaitymi słowami wszyscy to samo: bycie wolontariuszem pomaga nie tylko potrzebującym, pomaga też pomagającemu.
Rok 2011, Europejski Rok Wolontariatu, dobiega końca. Jego celem było zwiększenie świadomości społecznej dotyczącej działań milionów wolontariuszy w całej Europie. W Warszawie 1 i 2 grudnia odbyła się konferencja podsumowująca osiągnięcia ERW, ale jej uczestnicy nie ograniczyli się do gratulowania sobie nawzajem świetnego roku. Tematem przewodnim było "Przygotowanie trwałego dziedzictwa Europejskiego Roku Wolontariatu 2011".
Wolontariat pomaga rozwiązać problemy, które ciągle pozostają poza zasięgiem możliwości ingerencji państwa. Ale wolontariat to znacznie więcej, to tworzenie kapitału społecznego, szczególnie ważnego w czasach kryzysu, to, słowami Ylvy Tiveus z Komisji Europejskiej „klej, który trzyma społeczeństwa razem”. Rok intensywnych wolontariackich działań z pewnością będzie procentował przez długie lata.