Płock, Warszawa, Gdańsk, Berlin, Paryż, Sopot (na krótko) i wreszcie Barcelona. Jerzy Janiszewski, twórca słynnego na całym świecie logo „Solidarność’ i logo polskiej prezydencji, wszędzie znajdował się trochę przez przypadek. W Płocku się urodził i wychował. W Warszawie skończył liceum plastyczne. Chciał studiować na warszawskiej ASP, ale zabrakło mu punktów. Miejsca były natomiast w Gdańsku. Przypadek – tym razem w osobie pierwszej żony grafika – sprawił, że pozostał w Trójmieście na dłużej. Kiedy w sierpniu 1980 r. w Stoczni Gdańskiej rozpoczęły się strajki, Janiszewski zajmował się drukiem strajkowego biuletynu. Najsłynniejsze polskie logo i jedno z najbardziej znanych na świecie powstało w wyniku rozmów z przyjaciółmi i rozważań, jak pomóc strajkującym. Symbol Solidarności od razu trafił na plakaty, ulotki i koszulki. Jerzy Janiszewski otrzymał legitymację nr 1 i honorowe członkostwo w "S".
W stanie wojennym dostał zaproszenie do RFN, na wystawę. Po kilku miesiącach przyszło kolejne, z Paryża. Tam znów przypadek zetknął go z hiszpańskim bardem Paco Ibanezem, który kilkanaście lat później, zaprosił grafika do Barcelony. Tam Janiszewski mieszka i pracuje do dziś.
Sześć połączonych ze sobą kolorowych strzałek, które przypominają trzymających się za ręce ludzi i flaga Polski taka jak w logo „Solidarność” to nie przypadek. Twórca logo polskiej prezydencji uważa skierowaną do góry strzałę za znak zwycięstwa i dynamizmu, a także wzrostu i kreatywności. Sześć kolorów to barwy pojawiające się na flagach państw członkowskich Unii.